Szybki kontakt
5120695988

 

 

Partnerzy:

Ogromna niepraktyczność domu po jego zbudowaniu to chyba jeden z najgorszych błędów projektowych jaki może nas spotkać. Jak się niestety okazuje tego typu fuszerki są jak najbardziej na porządku dziennym. Co mam na myśli poprzez niepraktyczność domu? Np. nasze poddasze miało spełniać rolę dodatkowego pokoju i na projekcie wszystko wygląda niby wspaniale. Po zbudowaniu domu okazuje się jednak, że jest zupełnie inaczej. Dach tak bardzo zachodzi na podłogę, że o postawieniu sensownych mebli pod ściana można zapomnieć, a i powierzchnia użytkowa okazuje się niesamowicie mała. Innym przykładem może być np. źle zaprojektowany system ogrzewania. W domu mamy dostatecznie ciepło tylko wtedy, gdy na zewnątrz panują dodatnie temperatury... Przykładów na to może być wiele, ale co jest ich przyczyną? Najczęściej jest to albo bardzo niewielkie doświadczenie projektanta albo jego uległość wobec inwestora. Błędy tego typu są niestety o tyle niewygodne, że często trudno się ich dopatrzyć na samym projekcie, który z pozoru wygląda dobrze.